REKLAMA
KULTURA \ WYSTAWY
Wystawa Jędrzeja Bieńko „Kocham Cię” w Elektrowni
Wystawa malarstwa Jędrzeja Bieńko zaczyna się od spojrzenia, które zostaje wciągnięte w głąb płótna. To malarstwo, które działa bezpośrednio na emocje, operując płynną granicą między człowiekiem, zwierzęciem a pejzażem. Ekspozycja do 17 maja 2026 r.
Foto: Eliza Wilczyńska Art
Jędrzej Bieńko. Kocham cię
27.03 - 17.05.2026
Kurator: Paweł Witkowski
Jędrzej Bieńko – malarz, urodzony w 2000 roku w Warszawie. Jego
twórczość łączy wyrafinowaną technikę aerografu z charakterystycznym
językiem malarskim, zakorzenionym w symbolicznych przedstawieniach i
stonowanej, ziemistej palecie barw. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w
Warszawie (2025), maluje na surowym, niezagruntowanym lnianym płótnie,
pozwalając, by naturalna faktura materiału odgrywała aktywną rolę w
każdej kompozycji. Obrazy Bieńki rozgrywają się w onirycznym, rozmytym
niczym sfumato pejzażu, w którym granice — między ludźmi, zwierzętami a
światem natury — są płynne i porowate. Te malarskie tableau przywodzą na
myśl nie tylko osobliwe baśnie czy groteskowe i przewrotne wizje
rzeczywistości, lecz także subtelne medytacje nad intymnością,
podmiotowością i współzależnością wszystkich istot żywych. Mieszka i
pracuje w Warszawie.
Wystawa malarstwa Jędrzeja Bieńko zaczyna się od spojrzenia, które zostaje wciągnięte w głąb płótna – jakby obraz był transparentną membraną oddzielającą nasz świat od rzeczywistości, w której człowiek przestaje być oczywistym centrum. Artysta maluje tak, jakby obserwował świat przez warstwę powietrza wypełnioną pyłem i pamięcią. Aerograf, narzędzie kojarzone z precyzją, w jego rękach służy budowaniu efektu sfumato – subtelnego rozproszenia, w którym kontury ulegają zatarciu, a formy pulsują na granicy widzialności.
Płótno pozostaje świadomie surowe, niepokryte gruntem. Materiał chłonie pigment nierównomiernie, odsłaniając własną tkankę przypominającą skórę lub całun. To surowe podłoże staje się współtwórcą znaczeń, przywołując skojarzenia z wizerunkami powstałymi jakby bez udziału ręki, będącymi jedynie odbiciem ciała i czasu.
Centralnym punktem twórczości Bieńki jest autorski, konsekwentnie budowany bestiariusz. Minotaur, łabędź czy sęp – figury znane z mitów i średniowiecznych ksiąg – powracają tu w nowym kontekście. W jego obrazach tradycyjne hierarchie ulegają odwróceniu: zwierzęta nie są dekoracją ani metaforą, lecz równorzędnymi bohaterami scen. Człowiek pojawia się jedynie jako jedna z wielu form życia, co stanowi wyraźną korektę antropocentrycznego porządku. Bieńko tworzy intymne przestrzenie, do których widz wchodzi sam. Nie prowadzi go linearną opowieścią, lecz pozwala „przebywać” wewnątrz obrazu. To malarstwo, które działa bezpośrednio na emocje, operując płynną granicą między człowiekiem, zwierzęciem a pejzażem.
www.mcswelektrownia.pl
Opublikowano: 05.04.2026
Zobacz inne Artykuły w kategorii



